Do Talarii pod Lublinem jedzie się z Warszawy około godziny. Wystarczająco długo, by sprawdzić samochód w trasie, i wystarczająco krótko, by nie zdążyć się nim zmęczyć. To dobry dystans dla kompaktowego SUV-a – takiego jak Jeep Renegade, który świętuje 10-lecie obecności na rynku.
Renegade przez dekadę zdążył wyrobić sobie solidną pozycję w segmencie B-SUV. Sprzedaż bliska 2 milionów egzemplarzy na świecie nie bierze się znikąd – to efekt połączenia charakterystycznej, „jeepowej” stylistyki z rozmiarem, który nie onieśmiela ani w mieście, ani na wąskich drogach prowadzących do takich miejsc jak Talaria.
Technologia, która nie przeszkadza
W wersji na rok modelowy 2024 największą zmianą jest wnętrze. Nowy system multimedialny działa zauważalnie szybciej – producent mówi o pięciokrotnie większej mocy obliczeniowej – ale w praktyce chodzi o coś prostszego: ekran reaguje od razu, nawigacja nie „myśli” w nieskończoność, a komendy głosowe nie wymagają cierpliwości.
Centralny ekran ma 10,1 cala i rozdzielczość Full HD, przed kierowcą pojawił się 10,25-calowy cyfrowy zestaw wskaźników. Do tego bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto oraz kamera HD, która przydaje się, gdy podjeżdżamy pod hotelowy podjazd między rabatami zieleni. To nie są fajerwerki – to po prostu rozwiązania, które dziś powinny działać bez zarzutu. I tu działają.
Hybryda bez kabli
Nowy Renegade dostępny jest w Polsce wyłącznie w wersjach zelektryfikowanych. Podstawą oferty jest e-Hybrid – układ, który sam decyduje, kiedy jedzie na prądzie, kiedy wspiera się silnikiem spalinowym. Przy ruszaniu spod świateł czy manewrowaniu na parkingu potrafi poruszać się w trybie elektrycznym, a energię odzyskuje przy hamowaniu. Bez ładowarki, bez kabli – po prostu wsiadasz i jedziesz.
Dla tych, którzy chcą więcej, pozostaje 4xe Plug-in Hybrid z napędem 4x4. Większy moment obrotowy z silnika elektrycznego i możliwość jazdy w trybie czysto elektrycznym sprawiają, że to propozycja dla osób, które rzeczywiście zjeżdżają z asfaltu, a nie tylko o tym opowiadają.

Ceny nowego Jeepa Renegade z rocznika 2025 (modele z silnikami hybrydowymi typu mild hybrid - e-Hybrid) rozpoczynają się od około 133 000 – 138 000 PLN za fabrycznie nowe egzemplarze z 2025 roku.
Miejski format, weekendowy charakter
Droga do Talarii prowadzi przez ekspresówkę, potem przez lokalne trasy, wreszcie wąskie odcinki między polami. Właśnie w takich warunkach Renegade pokazuje sens swojego istnienia. Jest na tyle kompaktowy, by nie stresować w ciasnych przestrzeniach, a jednocześnie oferuje wyższą pozycję za kierownicą i poczucie kontroli, którego wielu kierowców dziś oczekuje.
Renegade nigdy nie był największy ani najmocniejszy w klasie. Jego siłą pozostaje charakter – wyraźnie nawiązujący do tradycji marki Jeep – oraz umiejętność łączenia miejskiej codzienności z obietnicą małej przygody. Nawet jeśli ta przygoda kończy się nie na bezdrożach Utah, a w spokojnym ogrodzie pod Lublinem.